sobota, 1 września 2012

'Prolog'

Siedziałam na parapecie czekając na telefon , od Edith . Padał deszcz , Londyn tak pięknie w nim wygląda . Usłyszałam dźwięk telefonu , Nirvana - Smeels Like Teen Spirit , jak ja kocham tą piosenkę . Odebrałam połączenie . 
-Cześć , gdzie dziś idziemy ? - zapytałam przyjaciółkę 
-Musimy sprzedać 3 uncje zioła - powiedziała szeptem żeby nikt nie usłyszał
-3 uncje ? za chiny tego nie sprzedamy - szeptałam
-Oj tam , bądź o 10 u mnie -powiedziała i rozłączyła się 
Ubrałam granatową sukienkę z dużym dekoldem i czarne szpilki na platformie , mocny makijaż i byłam gotowa . Wyciągnęłam paczkę papierosów i schowałam do torebki . Moich rodziców nie było, polecieli do Kalifornii na wakacje , więc mogłam imprezować do której chcę . Powoli dochodziła 10 , wzięłam torebkę i wyszłam z mieszkania . Szłam na przystanek , gdy nagle ktoś mnie zawołał .
-David !? - zapytałam chłopaka stojącego na przystanku 
-Tak , cześć młoda - odpowiedział i przytulił mnie
-Ejejej za 2 dni mam 18 ! już nie będę młoda ! - powiedziałam udając obrażoną
-No nieobrażaj się , o chyba jedzie twój autobus - powiedział informując mnie .
-No tak , to ten pa - powiedziałam i przytuliłam go , on lekko musnął moje usta i odszedł.
Byłam w lekkim szoku , od zawsze mi się podobał a ja mu raczej nie . Wsiadłam do autobusu i podziwiałam Londyn . Po chwili dojechałam prosto pod dom Edith ..
Po cichu weszłam do jej pokoju , dochodziły z niego dziwne odgłosy , było ciemno więc zapaliłam lampkę , co tam ujrzałam ? ! Łzy napłynęły mi do oczu i wybuchłam głośnym płaczem..Wybiegłam pokazując jej środkowy palec ... 


_________________________________________________________________________________
To narazie tyle , jeśli chcielibyście dowiedzieć się co będzie w następnym rozdziale i co Clarie zobaczyła u Edith , zostawcie komentarz - Vero xx